ROK 2018 W LICZBACH:

Liczba dni na szlaku: 47
Przebyte kilometry [km]: 633.7
Suma podejść [m]: 34.201
Suma zejść [m]: 34.320
Zdobyte szczyty: 107
Odwiedzone Schron., Chaty: 43
Punkty GOT: 698
Data Aktualizacji: 21.05.2018
Najczęściej odwiedzane pasma górskie:
1. Tatry (17)
2. Sudety (11)
3. B.Śląski (4)
4. B.Wyspowy (3)
5. G.Świętokrzyskie (2)
5. B.Żywiecki (2)
5. B.Sądecki (2)
6. B.Niski (1)
6. B.Makowski (1)
6. B.Mały (1)
6. Pieniny, Gorce (1)
6. G.Izerskie (1)

SPOTKANIE Z CECYLIĄ KUKUCZKA

Dnia 29 Listopada 2015 roku w Klubie Podróżników - Namaste w Katowicach odbyło się specjalne spotkanie z żoną Naszego Wielkiego Himalaisty Jerzego Kukuczki - Cecylią.

Koszt wejścia na spotkanie wynosił 10 zł i był w pełni przekazany na modernizacje i remont Izby Pamięci Jerzego Kukuczki znajdującej się w Istebnej.

Na spotkanie udałem się z gronem znajomych z którymi chodzę po górach, która część z nich należy do Naszego prywantego Klubu KGP SQUAD oraz z Panią Katarzyną Irzeńską, która jest autorką bloga Obserwatorium kultury i świata podróży.


Pani Cecylia opowiadała o Koronie Himalajów swojego męża. 
Podczas spotkania nie zabrakło archiwalnych zdjęć oraz filmów.
Przed rozpoczęciem prelekcji była okazja do kupienia książki wraz z jej podpisem i specjalną dedykacją :)
Mi udało się nabyć dwie książki "Mój Pionowy Świat" oraz "Na szczytach Śwata".
Dochód z ich sprzedaży także był przekazany na modernizację wcześniej już wspomnianej Izby Pamięci Kukuczki.



Jak się dowiedzałem od Marka Bytom właściciela Namaste łącznie tego dnia udało sie uzbierać sumę 2927 zł !

Po spotkaniu można było zadać Pani Cecylii kilka pytań na temat Jerzego.
Oto parę z nich:

Jakie piwo lubiał Pan Jerzy?

Pani Cecylia: Nie był zwolennikiem piwa, wolał napić się jakiegoś dobrego drinka

Jakim był człowiekiem prywatnie Jerzy?

Pani Cecylia: Był prostym człowiekiem jak każdy z Nas, niczym specjalnym się nie wyróżniał, zajmował się domem, pomagał mi przy wychowywaniu synów, lubiał czytać ksiażki.....

Czy to prawda, że Jerzy pracował przy malowaniu kominów?

Pani Cecylia: Tak w tamtych czasach nikt tego nie chciał się podjąć, ludzie nie mieli sprzętu. Jerzy miał sprzęt, liny i właśnie na tych linach malował kominy w tym nawet wielkie kopalniane dla niego jako Himalaisty, człowieka, który uwielbia się wspinać nie było to problemem, traktował to przy okazji jako trening i możliwość dorobienia sobie do kolejnej górskiej wyprawy.



Poza tym mieliśmy okazję by prywatnie podziękować Pani Cecylii za przyjazd, wspaniałą prelekcję. Na koniec kilka zdjęć, uśmiechów...i prywatne zaproszenie do Izby Pamięci w Istebnej :)

Przy okazji zapraszam na kolejne spotkania, prelekcje i spotkanie z ludźmi Gór do Klubu Namaste znajdującego się w Katowicach przy ulicy Sobieskiego 27.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz