ROK 2018 W LICZBACH:

Liczba dni na szlaku: 61
Przebyte kilometry [km]: 775.1
Suma podejść [m]: 56.952
Suma zejść [m]: 57.499
Zdobyte szczyty: 133
Odwiedzone Schron., Chaty: 52
Punkty GOT: 1117
Data Aktualizacji: 07.07.2018
Najczęściej odwiedzane pasma górskie:
1. Tatry (17)
2. Sudety (15)
3. B.Śląski (4)
4. B.Wyspowy (3)
5. B.Żywiecki (3)
5. G.Świętokrzyskie (2)
6. B.Sądecki (2)
6. Gorce (2)
7. B.Niski (1)
7. B.Makowski (1)
7. B.Mały (1)
7. Pieniny, Gorce (1)
7. G.Izerskie (1)
Inne (zagraniczne) (7)

GORC (1228 m)

Z jednego z wykładów na kursie przewodnickim pamiętam anegdotę, gdy w Gorce przyjechała grupa kilku kartografów. Ich zadaniem było naniesienie na mapy używanych przez miejscowych nazw terenowych. Pierwszą napotkaną przez nich osobą była starsza kobieta, która na pytanie, jak nazywa się widoczna góra nad wsią odpowiedziała »Gorc«. Góra, która zza niej wystawała również była według niej »Gorcem«, a wzniesienie po drugiej stronie doliny to »Tyz Gorc«. Zapraszam zatem na Gorc. Na krótką wycieczkę na nartach turowych.

WSCHÓD SŁOŃCA - SKRZYCZNE




















Szczyrk, mroźno, dużo śniegu, przepiękna pogoda, wspaniały festiwal i towarzystwo....tak właśnie mogę opisać w kilku słowach emocje i pozytywną energię jaka mi towarzyszyła wychodząc wcześnie rano na wschód słońca w paśmie Beskidu Śląskiego 😄
W skrócie opisze, co miałem na myśli. Zacznijmy więc od początku 😊


NIESAMOWITA ZIMOWA AURA NA NAJWYŻSZYM WIERZCHOŁKU POLSKI - RYSY


Początek roku, dokładnie 12 stycznia (piątek).....siedzę przed komputerem i od tak sprawdzam prognozy pogody i warunki jakie panują w górach.
Ku mojemu zdziwieniu widzę, że na weekend, dokładnie w niedziele szykuje się rewelacyjne okno pogodowe, warunki lawinowe, jak i na szlaku także wyglądają optymistycznie. Chwytam więc za telefon, kilka rozmów i po godzinie mam już ustaloną ekipę na wyjazd. 
Szybkie pakowanie i jedziemy! Tak, ruszamy w stronę Zakopanego, w potężne Tatry i to w pełni zimy!!!  :)

Tak można w skrócie opisać Naszą spontaniczną wyprawę, która była udana i niezapomniana.
Dlaczego niezapomniana? Przekonajcie się sami, czytając, a szczególnie oglądając galerie poniżej  :)

MASYW ŚLĘŻY - ŚLĘŻA 30.04.2017


Sobotni spontan na najwyższy szczyt Przedgórza Sudeckiego, Masywu Ślęży - Ślężę (718 m), który zaliczany jest do Korony Gór Polski, Korony Sudetów i Korony Sudetów Polski, a na jaki wybrałem się z moimi dziećmi i Sebastianem.

Wyruszyliśmy od miasta Sobótka, która jest najbliżej położoną miejscowością w okolicy.
Stąd od Przełęczy pod Wieżycą (280 m) na której znajduje się "Dom Turysty" ruszyliśmy na szczyt Wieżyca (415 m). Na szczycie stoi masywna wieża widokowa zbudowana w latach 1905 - 07, wyremontowana i udostępniona do zwiedzania przez Towarzystwo Ślężańskie. Wieża udostępniana jest w słoneczne weekendy w sezonie od wiosny do jesieni, (bilet wstępu 5 zł/osoba). Z wieży przy dobrej pogodzie obserwować można Równinę Śląską i Wrocław, a także Karkonosze ze Śnieżką.
Dalej lasem po około godzinnym spacerze dochodzimy na szczyt Ślęży.

Szczyt jest godny polecenia ze względu na znajdujące się na nim obiekty:


MIEJSKA GÓRA, LIMANOWA 18.03.2017 CZYLI NAJWAŻNIEJSZA GÓRA W MIEŚCIE



















Miejska Góra (716 m) inaczej zwana Chłopską Górą wznosi się ponad miastem Limanowa.
Wraz z sąsiednią Łysą Górą, od której oddzielona jest płytką przełęczą, wchodzi w skład Pasma Łososińskiego.
Pasmo Łososińskie to mało znany fragment Beskidu Wyspowego, rozciągający się pomiędzy Łososiną Górną, a Jeziorem Rożnowskim.

Przygodę z tym szczytem zaczynamy z centrum miasta Limanowa, skąd pełna zakrętów znakowana szlakiem niebieskim ścieżka (w połowie asfaltowana, w połowie kamienno-leśna) wyprowadza Nas na sam wierzchołek (1h od startu). Na leśnym podejściu w oczy rzucają się niewielkie kapliczki. To stacje drogi krzyżowej. Jeśli ktoś potrzebuje odpoczynku, można skorzystać z ustawionych tuż obok ławeczek.

ŻABIA LALKA NA 30-STE URODZINY, ODLICZANIE CZAS ZACZĄĆ!

Za równy miesiąc ruszam na szczyt Żabiej Lalki (2095 m).
Jest to niewielka turniczka, która swoim kształtem wzbudza zachwyt i cel wielu taterników.
Chodź jest niewielka, widoki i ekspozycja jakie na Nas czekają sprawia, że niezwykle przyciąga do siebie.
Dla mnie to taki honorny szczyt i kolejny etap wspinaczki, który  pragnę pokonać by iść i wspiąć się dalej :)


GRUDNIOWY KOŚCIELEC

























Kolejny wypad w góry jaki udało mi się zorganizować w tym roku.
Razem z grupką znajomych postanowiliśmy spędzić weekend w Tatrach.
Za cel pierwszego dnia obraliśmy Kościelec, który zarazem dla większości osób z z naszej grupy stanowił pierwszą lekcje chodzenia w rakach podczas zimowych wypadów. 
Jak się przekonacie było wesoło.
Szczytu tym razem nie udało się zdobyć, ale doświadczenie jakie zdobyli niektórzy z Nas jest bezcenne.


TROCHĘ ŚMIESZNIE, TROCHĘ STRASZNIE CZYLI O BŁĘDACH W GÓRACH



Pokrótce będę chciał omówić temat pod kątem/na podstawie wypadków jakie zdarzyły się w Tatrach w przeciągu 2 lat..

Omówię tylko część powodów, typowych zachowań, syndromów jakimi kierują się ludzie wychodzący na górskie szlaki.
Liczę na Wasze komentarze, szersze rozpatrzenie tematu i podzielenie się z nim dalej mając na względzie bezpieczeństwo innych, mniej doświadczonych ludzi/turystów.

KOPA KONDRACKA - KOLEJNY DWUTYSIĘCZNIK DZIECI


Nasz kolejny, jesienny urlop w Zakopanym postanowiliśmy spędzić w sposób aktywny.

Korzystając z pogody jaka nam przyświecała w ten pierwszy październikowy dzień z samego rana udaliśmy się w stronę Kuźnic. Dotarliśmy najpierw na Kalatówki, dalej do Hali Kondratowej by w małym, kameralnym Schronisku zrobić przerwę na śniadanie.
Kiedy każdy z Nas posilił sie przyszedł czas na dalszą drogę i pierwsze trudności na szlaku w postaci narastającego podejścia. 
Po trudnościach meldujemy się na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Jak zawsze w tym miejscu okropnie wieje. 
Nasz dzisiejszy cel mamy na wyciągnięcie ręki. Zmagając się z narastającym wiatrem po około 20 minutach zdobywamy rodzinnie szczyt Kopy Kondrackiej (2005m) !!