BABIA GÓRA 11.01.2015





















Pierwsza wyprawa w tym roku i od razu na pierwszy ogień poszło zimowe wejście na Babią Górę.
W związku z licznymi wypadkami i akcjami GOPR razem z Sebastianem Naszą wyprawę nazwaliśmy: "Wyprawa na Babią Górę bez udziału GOPR", no i udało się :)
Wycieczkę zaczeliśmy od mało uczęszczanego szlaku od Zawoji Markowej.
Na parkingu od razu czekała na Nas tafla zamarzniętego lodu, potrzeba założenia raków.
Do schroniska na Markowych Szczawinach i dalej do Przełęczy Brona doszliśmy bez przeszkód.
Prawdziwa zmiana pogody zaczęła się po minięciu przełęczy w stronę szczytu Babiej.
Jak to pisałem na koncie na Fejsie czułem się "jakbym podążał po lodowatym kontynencie".
Temperatura na szczycie wynosiła -32 stopnie, a wiatr wiał w porywach do 100km/h, widocznośc spadła do 3 metrów.
Udało się Nam wytrzymać 5 minut na szczycie :) 
Wszystko zmarnięte, a ja przy dwóch parach rękawiczek miałem wrażenie, że odmroziłem palce.
Obyło się tylko na strachu :)
Wyprawa super! Na pewno będę chciał powtórzyć zimowe wejście na Królową Beskidów.





















GÓRY ORLICKIE - ORLICA ( 1084M )


Orlica jest najwyższym szczytem po polskiej stronie Gór Orlickich i Sudetów Środkowych.
Szczyt graniczny, leży na granicy państw Polski i Czech.
Czeska nazwa szczytu to Vrchmezí.
Należy do jednego z 28 szczytów zaliczanych do Korony Gór Polski i Korony Sudetów Polskich.
To właśnie przyczyniło się do tego, że razem z chłopakami wybraliśmy się w to miejsce :)
Na szczycie znajduje się pomnik (odsłonięty 21.09.2012) upamiętniający pobyt na wierzchołku Johna Quincy Adamsa - późniejszego prezydenta USA, cesarza Józefa II  oraz Fryderyka Chopina.

Na szczyt prowadzi szlak zielony od strony Zieleńca (droga na Dusznik Zdrój).
Zakręca w prawo obok tablicy upamiętniającej osobę Heinrichowi Rübartschowi, pnąc się drogą leśną w górę.

Wskazówka:
Gdy szlak skręca pod kątem prostym w prawo to trzeba porzucić szlak i iść w lewo a następnie ciągle do góry ;-)
Po prostu trzeba zboczyć ze szlaku by trafić na szczyt.
W końcówce źle oznakowany, ogólnie czas dojścia na samym początku (przy tablicy) pokazuje, że szczyt zdobędziemy w 1h, a tak naprawdę wejście trwa 20-25 minut!
Szlak łatwy, wygodny, dla rodzin z dziećmi :-)