ROK 2018 W LICZBACH:

Liczba dni na szlaku: 80
Przebyte kilometry [km]: 1167
Suma podejść [m]: 72.942
Suma zejść [m]: 74.150
Zdobyte szczyty: 181
Odwiedzone Schron., Chaty: 75
Punkty GOT: 1596
Data Aktualizacji: 12.09.2018
Najczęściej odwiedzane pasma górskie:
1. Tatry (20)
2. Sudety (17)
3. G.Izerskie (5)
3. B.Żywiecki (5)
4. Bieszczady (4)
4. B.Śląski (4)
........
Zagraniczne (10)

KOPA KONDRACKA - KOLEJNY DWUTYSIĘCZNIK DZIECI


Nasz kolejny, jesienny urlop w Zakopanym postanowiliśmy spędzić w sposób aktywny.

Korzystając z pogody jaka nam przyświecała w ten pierwszy październikowy dzień z samego rana udaliśmy się w stronę Kuźnic. Dotarliśmy najpierw na Kalatówki, dalej do Hali Kondratowej by w małym, kameralnym Schronisku zrobić przerwę na śniadanie.
Kiedy każdy z Nas posilił sie przyszedł czas na dalszą drogę i pierwsze trudności na szlaku w postaci narastającego podejścia. 
Po trudnościach meldujemy się na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Jak zawsze w tym miejscu okropnie wieje. 
Nasz dzisiejszy cel mamy na wyciągnięcie ręki. Zmagając się z narastającym wiatrem po około 20 minutach zdobywamy rodzinnie szczyt Kopy Kondrackiej (2005m) !!


Od Natalii (l.7) i Krzysia (l.4) po Beskidzie i Kończystym Wierchu to już 3 zdobyty dwutysięcznik w Tatrach.

Piękne widoki, jakie nam towarzyszą cały dzień na szlaku i duma z moich pociech z tego, co dokonały sprawiają, że moje serce rozpiera niewyobrażalna, wręcz ciężko do opisania radość :)

Schodzimy tą samą trasą, jaką dotarliśmy na górę.

Teraz tylko czekać na wiosnę i  kolejne dokonania dzieci......... :)


Kalatówki

widoczki tuż przed dojściem do  Schroniska na Hali Kondratowej

śniadanie na tarasie schroniska

Schronisko na Hali Kondratowej w pełnej odsłonie

no to ruszamy, zobaczymy, co Nas czeka :)

widok za pleców na przebyty szlak

spojrzenie na Giewont

widoczna Przełęcz i szczyt - Nasz cel :)

Na Przełęczy pod Kopą Kondracką

w komplecie meldujemy sie na Przełęczy


panoramka z przełęczy

selfik musi być :P

grupowy selfik

zdobyliśmy szczyt!!!

spojrzenie w stronę Czerwonych Wierchów

widoki ze szczytu Kopy

widoczki c.d

niezadowolenie, że trzeba już schodzić

Nasz kolejny cel :)

piknik tuż po zejściu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz