ROK 2018 W LICZBACH:

Liczba dni na szlaku: 80
Przebyte kilometry [km]: 1167
Suma podejść [m]: 72.942
Suma zejść [m]: 74.150
Zdobyte szczyty: 181
Odwiedzone Schron., Chaty: 75
Punkty GOT: 1596
Data Aktualizacji: 12.09.2018
Najczęściej odwiedzane pasma górskie:
1. Tatry (20)
2. Sudety (17)
3. G.Izerskie (5)
3. B.Żywiecki (5)
4. Bieszczady (4)
4. B.Śląski (4)
........
Zagraniczne (10)

WSCHÓD SŁOŃCA - SKRZYCZNE




















Szczyrk, mroźno, dużo śniegu, przepiękna pogoda, wspaniały festiwal i towarzystwo....tak właśnie mogę opisać w kilku słowach emocje i pozytywną energię jaka mi towarzyszyła wychodząc wcześnie rano na wschód słońca w paśmie Beskidu Śląskiego 😄
W skrócie opisze, co miałem na myśli. Zacznijmy więc od początku 😊


Przebywam w Szczyrku w mieście, które zimą jest kolebką narciarstwa na Śląsku i nie tylko.
Przyjechaliśmy razem z "ekipą" na weekend ponieważ właśnie tutaj po raz kolejny odbywa się VIII Festiwal Górski Wondół Challenge. Meldujemy się na kwaterze i w miejscu docelowym w którym mieści się Festiwal - Orle Gniazdo.
W sobotę po dotarciu na miejsce w ramach 'rozgrzewki' idziemy na Przełęcz Karkoszczonka (729 m, Przeł. między Beskidem, a Trzema Kopcami) i do Chaty Wuja Toma.
Resztę dnia spędzamy na wspomnianej już górskiej imprezie, którą opisze w następnym poście.
Poszliśmy bardzo późno spać. Budzik wyrywa nas z łóżek o godzinie 3:40. Ledwo żywi Ja i dwóch Darków :) ruszamy w stronę centrum Szczyrku, a dokładnie pod dolną stację kolejki na Skrzyczne.
Kierując się oznaczeniami szlaku niebieskiego, powoli podchodzimy do góry. Pierwsze kroki są naprawdę ciężkie. Na dworze jest zimno. W dodatku cały czas trzeba zwracać uwagę na oznaczenia ponieważ szlak miejscami biegnie/przecina nartostrady. Mimo to utrzymując równe tempo marszu po niespełna półtorej godziny osiągamy wyznaczony cel. 
Widzimy pierwsze objawy budzącego się do życia dnia! 😊
Dochodzimy do Schroniska na Skrzycznem. Jesteśmy sami. Marzniemy, jest naprawdę zimno. Po kilku zdjęciach sztywnieją nam dłonie mimo posiadanych grubych rękawic. Okazuje się, że temperatura powietrza wynosi -19 stopni. Na szczycie, jego okolicach spędzamy około godziny. 
Przyglądamy się jak z upływającym czasem słońce coraz bardziej oświetla nas swoim blaskiem.


To kolejny wspaniały weekend i wschód słońca, który stał się moim udziałem  😃😉

budzący się do życia Szczyrk

pierwsze objawy nadchodzącego nowego dnia


na szczycie :)



dla takich chwil warto żyć


selfik z pięknymi promieniami słońca



mały głód ma swoje słoneczko :)


schodząc..............




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz