TROCHĘ ŚMIESZNIE, TROCHĘ STRASZNIE CZYLI O BŁĘDACH W GÓRACH



Pokrótce będę chciał omówić temat pod kątem/na podstawie wypadków jakie zdarzyły się w Tatrach w przeciągu 2 lat..

Omówię tylko część powodów, typowych zachowań, syndromów jakimi kierują się ludzie wychodzący na górskie szlaki.
Liczę na Wasze komentarze, szersze rozpatrzenie tematu i podzielenie się z nim dalej mając na względzie bezpieczeństwo innych, mniej doświadczonych ludzi/turystów.

KOPA KONDRACKA - KOLEJNY DWUTYSIĘCZNIK DZIECI


Nasz kolejny, jesienny urlop w Zakopanym postanowiliśmy spędzić w sposób aktywny.

Korzystając z pogody jaka nam przyświecała w ten pierwszy październikowy dzień z samego rana udaliśmy się w stronę Kuźnic. Dotarliśmy najpierw na Kalatówki, dalej do Hali Kondratowej by w małym, kameralnym Schronisku zrobić przerwę na śniadanie.
Kiedy każdy z Nas posilił sie przyszedł czas na dalszą drogę i pierwsze trudności na szlaku w postaci narastającego podejścia. 
Po trudnościach meldujemy się na Przełęczy pod Kopą Kondracką. Jak zawsze w tym miejscu okropnie wieje. 
Nasz dzisiejszy cel mamy na wyciągnięcie ręki. Zmagając się z narastającym wiatrem po około 20 minutach zdobywamy rodzinnie szczyt Kopy Kondrackiej (2005m) !!

SPOTKANIE Z ALEX TXIKON

























Niedziela 4.12.2016 roku to ostatni dzień 3 -dniowej uczty górskiej jaka została przygotowana na 14 już Festiwalu Górskim w Krakowie. Cała impreza odbyła się jak, co roku na Uniwersytecie Ekonomicznym.
W tym właśnie dniu miałem wielką przyjemność, wręcz zaszczyt spotkać się, uścisnąć dłoń z jednym z największych himalaistów ostatnich lat - Alexem Txikonem.

To nie było zwykłe spotkanie. 
Alex pełen werwy, radości jaka od Niego wręcz emanowała z każdym serdecznie się witał, ściskał, kradł całusy płci pięknej :)
Szczerze i chętnie wymieniał zdania z osobami, które podeszły z Nim porozmawiać.
Jak zawodowy model pozował do zdjęć i rozdawał autografy na lewo i prawo, co nie powinno nikogo dziwić. Szczególnie, jak się weźmie pod lupę ostatnie osiągnięcie Alexa - w lutym 2016 roku dokonał pierwszego zimowego wejścia na szczyt Nanga Parbat (8126 m.n.p.m.) czym zarazem przeszedł do historii światowego Himalaizmu.


KOPIEC KOŚCIUSZKI 34.1 m
























Kopiec Kościuszki - jeden z czterech kopców krakowskich, poświęcony Tadeuszowi Kościuszce, znajduje się na Wzgórzu bł. Bronisławy.
Wybudowany został w 1820-1823, odbudowany w latach 1997-2002.
Kopiec ma połączenie autobusowe z centrum Krakowa liniami 100 (Salwator) i 101 (Dębniki) oraz połączenie tramwajowe numerze linii 2 z którego właśnie skorzystałem dojeżdzając w jego okolice. 

Na Kopiec prowadzi znakowany, zielony szlak. Trasa ma długość 1.7 km i wiedzie przez długą, spacerową trasę z licznymi Pomnikami Przyrody oraz ławeczkami. Po drodze natchniemy się m.in. na  "Diabelski Most" - dwupoziomowe skrzyżowanie dróg fortecznych wybudowane przed 1900 roku oraz Szlak Twierdzy Kraków - Relikty Bramy "Kościuszko"  - zachowany fragment muru obronnego. 

Na końcu ścieżki odbijamy w lewo i kierujemy się na wprost do wejścia głównego na Kopiec.


ROHATKA (2288 m)

















Jest 18.09.2016, jak co roku o tej porze postanowiłem ponownie odwiedzić Tatry Wysokie na Słowacji. Tym razem nie chciałem zdobyć żadnego szczytu, lecz swoją uwagę skupiłem na jednej z tatrzańskich przełęczy - Rohatka (słow. Prielom) leżacej na wysokości 2288 m.n.p.m.
Przełęcz jest wąska i głęboko wcięta, leży pomiędzy Małą Wysoką a Dziką Turnią w Głównej Grani Tatr. 
Znakowany szlak turystyczny został na nią wytyczony w 1912 roku.

Wyprawa wydawała się być tym bardziej ekscytująca ponieważ pierwszy raz udaje się w tym kierunku i to w dodatku na tak wysoko położoną Przełęcz w Tatrach. 
Poza tym po drodze ma być troszkę sztucznych ułatwień (łańcuchy) więc to, co uwielbiam :)


PRZEGLĄD LOKALNY NR 48/2016: "CZAS NA ELBRUS"


Zapewne zastanawiacie się co to za tajemniczy tytuł posta. Już wyjaśniam :)

Tydzień temu skontaktowali się ze mną Redaktorzy Przeglądu Lokalnego (lokalna prasa Miasta Knurów w którym mieszkam) w celu udzielenia reportażu dla prasy.
Postanowiłem wykorzystać tą sytuacje i wspomnieć o moim świeżo powstającym projekcie "Korona Europy Łukasza".
W zamieszczonym artukule opowiadałem o tegorocznych osiągnięciach, jak również zwróciłem uwagę na kolejną wyprawę, jaką pragnę zorganizować w na przełomie kwietnia-czerwca 2017 roku. Sama nazwa wskazuje, że głównym celem będzie szczyt Elbrusa (5642m.n.p.m.) leżącym na Kaukazie.
Dziennikarze postanowili wspomóc mój Projekt nagłaśniając całą sytuacje i prosząc o wsparcie i pomoc ewentualnych sponsorów.
Mam nadzieję, że ten artykuł chodź w małej mierze przyczyni się do realizacji kolejnych celów i marzeń, jakie przed Sobą stawiam.

Nie zostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do lektury i kto ma taką możliwość do zakupienia aktualnego wydania Przeglądu Lokalnego :)

Na zachęte krótki wycinek z artykuły z 1 grudnia 2016 roku :) 


Strona tytułowa najnowszego wydania Przeglądu Lokalnego z ciekawym, uśmiechniętym gościem umieszczonym w lewym, górnym rogu :)

Strona na której został umieszczony cały artykuł na mój temat :)

UKRAINA - HOWERLA (2061 m)


























Dnia 7.07.2016 roku zaraz po powrocie z  klubowego wypadu w Bieszczadach, razem z trójką znajomych wyruszyliśmy w  "Tour of Europe".  
Naszym pierwszym celem był najwyższy szczyt Ukrainy i całych Beskidów - Howerla (2061 m, z ukraińskiego Говерла).
Znajduje się na granicy obwodu Zakarpackiego i Iwano - Pietrowskiego, około 17 km od granicy z Rumunią i należy do masywu Czarnogóry.


Na szczycie góry ustawiono maszt z flagą, tryzub – godło Ukrainy, a także krzyż, oznaczający wierzchołek góry. Na Howerli stoi też obelisk, wysoki na kilka metrów, wyznaczający najwyższy punkt przechodzącej tutaj niegdyś granicy Polski i Czechosłowacji. Poza flagą, godłem, krzyżem i obeliskiem na szczycie znajduje się marmurowa płyta z 25 kapsułami z ziemią ze wszystkich regionów Ukrainy.

Wielu Ukraińców uważa wejście na Howerlę za swój patriotyczny obowiązek. Howerla traktowana jest jako symbol niepodległości Ukrainy, dlatego też 24 sierpnia w dzień Niepodległości Ukrainy pojawiają się na szlaku wycieczki liczące nawet kilka tysięcy ludzi. Radzę wiec unikać tego terminu jeżeli chcemy uniknąć tłoku na szlakach.

W pobliżu Howerli leżą miasta: Rachów, Jasnia i Worochta. U podnóża góry znajduje się jedno ze źródeł rzeki Prut. W miejscu, gdzie woda znalazła sobie ujście pośród skał, powstał najwyższy na Ukrainie wodospad – Prut. Wysokość tej przepięknej kaskady wynosi ok. 80 m.


GERLACH (2655 m) - KRÓL TATR

To już niespełna dwa lata od momentu kiedy stanąłem na najwyższym szczycie Tatr i całych Karpat, położonym po stronie Słowacji - Gerlach (2655 m) bo to właśnie o nim mowa. Często nazywanym "Królem Tatr".


Naszą bazą wypadową był Hotel Górski  "Śląski Dom"  położony na Słowacji.
Stąd udaliśmy się w stronę Wielickiej Doliny przez tzw. 'Wielicką Próbę'  osiągając szczyt.
Schodziliśmy Batyżowiecką Doliną przez tzw. 'Batyżowiecką Próbę' , podążając dalej, Tatrzańską Magistralą zataczając pętle i kończąc ponownie przy Śląskim Domu.
Trasa liczyła około 8 godzin. 
Ktoś mógłby powiedzieć: 'niby tatrzański klasyk, nic trudnego, jest punkt wejścia, wyjścia, cel, pętla i koniec'. Nic jednak mylnego. Nie było tak łatwo, jak się wydaje.

MNICH DRUGA ODSŁONA

Film przedstawia moje drugie wejście na szczyt Mnicha w temperaturze - 25 stopniach.
Po raz kolejny stało się ono możliwe dzięki wsparciu świetnego człowieka - Andrzeja Miklera.


CZASÓWKA NA KASPROWY WIERCH (1987 m)

"Czasówka".... brzmi jakbym urządził sobie bieganie po górskich szlakach.
Tak się jednak nie stało. Mówiąc szczerze nie uznaje biegania w górach, ale do rzeczy :)

Od 2 lat nosiłem się z zamiarem pokonania szlaku na słynny Kasprowy w czasie krótszym niż zakładany (wg szlaku wejście zajmuje 3h 10').
Test kondycyjno-sprawnościowy kandydata na Ratownika TOPR zakłada, że szlak na Kasprowy Wierch przez Myślenickie Turnie (prawie 1000 metrów przewyższenia) należy pokonać w godzinę + wiek kandydata.
W moim wypadku udało się tego dokonać z minutowym zapasem. Chodź przyznam, że nie było łatwo. Miałem chwile zwątpienia, kryzysu, naturalnego zmęczenia organizmu.
Cel jednak uznaje za wykonany! Po zdobyciu szczytu tak ze mnie kapało, jakbym wyszedł dopiero, co z pod prysznica.

Założyłem sobie, że będe starał się poprawiać swój wynik, co rok i to z coraz lepszym czasem mimo, że wiosen będzie przybywać na liczniku :)
Czas pokaże jakie będą rezultaty............


Szlak:  Kuźnice – zielony – Myślenickie Turnie – zielony – Kasprowy Wierch - żółty - Sucha 
Przełęcz - żółty - Beskid - powrót tą samą trasą
Długość trasy: 14.0 km
Różnica wysokości: 977 m
Suma wysokości podejść: 1109 m
Suma wysokości zejść: 1109 m
Czas przejścia: 1 godzina i 28 minut 24 sekundy (góra)
Utrudnienia: 

Różnica wzniesień jaką robi się w tak krótkim czasie powoduje, że wymagana jest bardzo dobra kondycja fizyczna.
Data przejścia: 02.10.2016
Uczestnicy: Luke (Ja)